sobota, 26 marca 2016

ARMENI- CMENTARZYSKO MINOJSKIE koło RETHYMONU


Cmentarzysko w Armeni było naszym pierwszym stanowiskiem archeologicznym odwiedzonym na Krecie. Mimo, iż mało znane to dla miłośników „wykopków” jest obowiązkowym punktem na wyspie. W 2014 wstęp był bezpłatny i mam nadzieję, że tak zostało. Jednak nawet darmowe zwiedzanie i parking nie przyciągnęło zbyt wielu turystów- chyba wszyscy zmierzali do odległego zaledwie o 8 km Rethymonu.

poniedziałek, 22 lutego 2016

EWA FILIP- ISTNY MEKSYK czyli CORTES NIE BYŁ FAJNY...


Szczerze powiem, że nie miałam w planach nie tylko recenzji tej książki, ale nawet jej przeczytania do końca. Postanowiłam jednak przebrnąć przez lekturę i ostrzec potencjalnych czytelników czy nabywców.

niedziela, 7 lutego 2016

EGIPSCY BOGOWIE pod MARATONEM

O tym stanowisku dowiedzieliśmy się od naszej gospodyni z Nea Makri. Bardzo byliśmy zdziwieni, gdy na kartce z polecanymi atrakcjami zobaczyliśmy Sanctuary of Egyptian Gods, o którym nie było nawet słowa w naszych przewodnikach. Oczywiście musieliśmy zobaczyć je na własne oczy. Wiedzieliśmy, że ma być ono gdzieś przy plaży, ale niestety wskazówek było jak na lekarstwo. Nie odpuszczaliśmy jednak i w końcu się udało. Faktycznie wejście tuż obok piaszczystej plaży i małego kościółka [Agia Kyriaki, Nireos 14, Nea Makri, w google Maps trzeba wpisać Αγία Κυριακή, Νηρέως 14, Νέα Μάκρη, Ελλάδα]. Darmowe. I od wejścia nie ma wątpliwości, że ruinki mają związek z Egiptem- witają nas bowiem figury o ewidentnie egipskich kształtach.

wtorek, 26 stycznia 2016

GOŚCINNIE na BLOGU SAŁATKI PO GRECKU


Dziś wyjątkowo zapraszam na mojego posta na blog Doroty Kamińskiej sałatkapogrecku. Na co dzień Dorota opisuje w nim swoje życie oraz pracę w Helladzie. 

Post na pewno zainteresuje wielbicieli archeologii i starożytności, gdyż opisuję w nim stanowisko Messene na Peloponezie. 


CZĘŚĆ 1


oraz

CZĘŚĆ 2

czwartek, 21 stycznia 2016

TO NIE JEST MIEJSCE DLA GRINGO, SERGIUSZ PROKURAT [z cyklu Podróż z książką]


Sergiusz Prokurat przemierzył z plecakiem północno- zachodnią część Ameryki Południowej: Kolumbię, Ekwador oraz Peru. Byłam ciekawa jaki styl będzie mieć książka napisana przez ekonomistę i historyka in one. 

Historie serwowane czytelnikom przez autora- obojętnie czy dotyczą handlu bananami czy spotykanych po drodze ludzi- zawsze są interesujące, czasem mocno zaskakują (odchody gwanako używane do uzdatniania wody pitnej! ), a niekiedy powodują atak śmiechu (wyobraź sobie papieża reklamującego..... kokainę! !).

piątek, 15 stycznia 2016

RAMNOUS czyli JAK PERSOWIE ZADARLI z NEMESIS



 Po kilku dniach spędzonych w Atenach zamieszkaliśmy w Nea Makri, w spokojnej, wręcz odludnej okolicy, ale samochodem blisko do cywilizacji i plaży :-)  Kolejny raz trafiona okazja z portalu airbnb. Wprawdzie jeszcze wtedy dziwił mnie prysznic w postaci samego węża z wodą- bez żadnych parawanów nawet, tak, że cała łazienka była zalana po myciu, a odpływ wcale nie był o wiele niżej niż reszta podłogi….. Ale potem przekonałam się, że w Grecji to raczej standard niż coś dziwnego. 

Stanowisko archeologiczne Ramnous w przewodnikach wspominano raczej pobieżnie, ale postanowiliśmy je odwiedzić. Dojazd z Nea Makri zajął nam ok. 25-30min, a po drodze można odbić do Maratonu oraz za darmo zwiedzić nikłe pozostałości ogromnej posiadłości Herodesa Atticusa [post już niedługo]. Na parkingu nie było żadnych aut, a przywitało nas bardzo przyjazne psisko. Cena przystępna- 2E.

ARMENI- CMENTARZYSKO MINOJSKIE koło RETHYMONU

Cmentarzysko w Armeni było naszym pierwszym stanowiskiem archeologicznym odwiedzonym na Krecie. Mimo, iż mało znane to dla miłośników „w...