piątek, 2 lutego 2018

RZYMSKIE MURALE



Rzym kojarzy się z Koloseum, Forum Romanum, Fontanną di Trevi, Berninim, Panteonem…. długo by wymieniać, bo Wieczne Miasto jest usiane zabytkami, a muzea zaliczane są do najlepszych na świecie. Street art na pewno nie jest w pierwszej dziesiątce atrakcji, które przychodzą na myśl, gdy słyszymy nazwę stolicy Włoch.

Faktem jest, że w ścisłym Centro Storico murali raczej nie uświadczymy- z wiadomych względów zresztą. Myśl, że któryś z bezcennych zabytków mógłby być potraktowany sprejem budzi dreszcz zgrozy nie tylko historyków sztuki czy archeologów, ale również setek tysięcy fanów starożytności na całym świecie. Jednak nie znaczy to, że w Rzymie w ogóle nie można podziwiać sztuki ulicznej. Pokazywałam już murale koło stacji Termini, czas na resztę Wiecznego Miasta. 

Jeden z największych, a na pewno robiących wielkie wrażenie mural w dzielnicy Testaccio. Jumping she-wolf [Skacząca Wilczyca], wykonany w 2014 roku podczas Avanguardie Urbane Roma Street Art Festival ma aż 30 metrów wysokości! Inspiracją była oczywiście słynna rzymska Wilczyca, tym razem skacząca do wolności, porzucająca narzucone jej ramy. [karmiącej matki?]




Niezwykle starannie, opracowana sierść, wręcz widać tysiące pojedynczych włosków. 
 

Boczna uliczka kryła taki skarb. 
 


Jeden z kilku portretów kobiet widzianych w Rzymie. Nie wiem kim była.




Klaun z czerwonym nosem nikogo nie zaskakuje, ale….



… Mona Liza już tak!



Ośmiornicy nie mogło zabraknąć! W pobliżu centrum dominują takie maleństwa- muralki czy wlepki, jakby umieszczane po kryjomu :-)




Dalton zamieszkał w Rzymie! Ciekawe czy Lucky Luke też?






Ktoś ćwiczył portrety?







Szkoda, że część już pozalepiana.













A tutaj coś co bardzo mi się podobało- z błogosławieństwem władz Rzymu powstają takie znaki. Świetny pomysł- nie jest nudno, a uśmiech sam pojawia się na twarzy :-)




Na koniec najlepsze, moim zdaniem, murale, spod autostrady :-) Via di Boccea. 
SheWolf Quenn :-) Kolejna wariacja na temat rzymskiej Wilczycy- tym razem pokazanej jako Matka Natura, która karmi nas [kłosy zboża] i karze- kłosy przebijające królika.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz