wtorek, 24 października 2017

ŁÓDZKA SECESJA: ESPLANADA na PIOTRKOWSKIEJ 100a



Łódź to Piotrkowska- najbardziej znana ulica, najczęściej wybierane miejsce spacerów przyjezdnych, miejsce, gdzie można przebierać w lokalach i najeść się po uszy :-) Jednym z takich lokali jest Esplanada- budynek, w którym się mieści zwraca uwagę niecodziennym wyglądem.

Budynek stoi tutaj od roku 1909, kiedy to dwaj kupcy Hugon Schmechel i Juliusz Rosner wydzierżawili część posesji i postanowili otworzyć dom handlowy. Projekt powierzyli architektowi o fińskich korzeniach- Augustowi Furuhielmowi, który był wówczas łódzkim architektem miejskim. Sklep z konfekcją szybko zdobył uznanie klienteli i był najbardziej elegancki w całym mieście. Niestety w l. 20 XX kryzys na rynku włókienniczym spowodował zamkniecie domu handlowego, a nowym dzierżawcą został Wawrzyniec Gerbich, który po wyremontowaniu lokalu, w 1926 roku otworzył w nim kawiarnię i cukiernię, którą nazwał Espalanda. Również ona cieszyła się powodzeniem wśród klientów. W czasie wojny również pełniła swoją funkcję, a po jej zakończeniu przekazano ją PSS Społem, które zmieniło tylko jej nazwę na Powszechna i początkowo nic nie zapowiadało innych zmian. Jednak nagle, nocą z niedzieli na poniedziałek 6/7 lipca 1946, część lokalu przekształcono w sklep. Część kawiarniano- cukiernicza została zredukowana do kilku stolików na parterze. Dopiero w latach 90, po kolejnym remoncie, w Esplanadzie znów otworzono restaurację. Dziś mieści się w niej Bierhalle, gdzie, jak sama nazwa wskazuje, można się napić piwa, ale także zjeść obiad.

Budynek zdecydowanie wyróżnia się z otoczenia.


Pod koniec września nie ma już ogródka, ale w lecie można posiedzieć na dworze.


Na szczycie fasady widoczne godło kupców czyli kaduceusz- laska Hermesa otoczona przez węże. 


W narożach fasady wijące się elementy roślinne oraz lampy. 


Zbliżenie na uskrzydlony kaduceusz.


Kolejne wstęgi roślinne. 


Kuta balustrada- elementy proste, ale pomysłowe- czyżby to były makówki? 


Wewnątrz niestety tylko te liście kasztanowca nad lampionami są elementami secesyjnymi….. 


Kawiarnia niemal naprzeciwko Esplanady, z której można zrobić fajne zdjęcia :-)


Esplanady nie da się przeoczyć, mimo, że na ulicy Piotrkowskiej co chwilkę można zauważyć ciekawe budynki. Szkoda tylko, że nie zachował się secesyjny wystrój wnętrza….. 

2 komentarze:

  1. Budynek ładny, oryginalny, zachęca do wejścia, ale w środku już nie ma śladu po oryginalności, a jedzenie takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że fasada ocalała.

      Usuń