wtorek, 24 marca 2015

PYRGOS na SANTORINI z cyklu Miejsca mniej uczęszczane

 

PYRGOS [pisane też Pirgos] to kolejna miejscowość godna polecenia jeśli ktoś nie chce widzieć tłumów turystów. Przynajmniej we wrześniu- nie wiem jak jest tutaj w lipcu, kiedy Santorini przeżywa szczyt sezonu.

Zaparkowaliśmy samochód blisko ryneczku z rondem- sporym jak na Santorini- i zaczęliśmy się wdrapywać w górę, do części tradycyjnej, najstarszej. I znów zachwyt- klimatyczne uliczki, piękne detale, balkon, na którym każda przechodząca dziewczyna odgrywała Juliet [jedyne co zrozumieliśmy z rozmowy dwojga Azjatów :-)], malutkie i puste jeszcze tawerny [byliśmy wczesnym popołudniem], kościół z niebieskimi kopułami i sklepiki z hmm... wyrobami "rzemieślniczymi". Niestety są to zazwyczaj autentyczne greckie wyroby made in China i identyczne można dostać na całej wyspie.

ARMENI- CMENTARZYSKO MINOJSKIE koło RETHYMONU

Cmentarzysko w Armeni było naszym pierwszym stanowiskiem archeologicznym odwiedzonym na Krecie. Mimo, iż mało znane to dla miłośników „w...